Edukacja

Mit edukacji

W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie czym jest sukces szkoły i jej uczniów, na czym polega, co kryje się pod jego postacią i co może oznaczać dla przyszłości wszystkich dotarłam do artykuły MYTH OF EDUCATION dr Pasi Sahlberga. Temat jest dla mnie interesujący, ponieważ na co dzień spotykam się z różnymi przekonaniami dotyczącymi tego czym skuteczne nauczanie powinno być. Dla jednych oznacza to wysokie wyniki i pozycje w rankingach – inni zaś oczekują że dziecko nauczy się radzić sobie w otoczeniu, współpracować, rozwiązywać problemy, dobrze komunikować się z drugim człowiekiem. Nie oceniam żadnego z tych podejść, bo wierzę, że każde z nich może być tak samo istotne z punktu widzenia rodzica lub nauczyciela. Dobrze mi tam gdzie jest równowaga, dlatego zawsze będę zdania, że dobre wyniki są ważne – jednak cała sfera umiejętności społecznych również. Tutaj otwartość rodzica na takie zadania szkoły jest nieoceniona. Według dr Sahlberga ustawodawcy i politycy stoją obecnie przed podwójnym wyzwaniem – szkoły powinny robić więcej za mniej oraz zdobywać coraz wyższe pozycje w światowych rankingach.  W konsekwencji władze sięgają po modele edukacyjne, które są lepiej rozwinięte w innych krajach, niejednokrotnie przekładając trendy korporacyjnego zarządzania na placówkę edukacyjną. Należy jednak uważać na takie zapożyczanie systemów edukacyjnych z innych krajów tj. Kanada, Singapur czy Finlandia – co sprawdziło się w jednym nie musi się sprawdzić w innym kraju. Ponadto wszyscy powinni być najpierw świadomi tego, co kryje się za sukcesem danego systemu edukacyjnego. Wspólne przekonania dlaczego jedne systemy edukacyjne są lepsze od innych utrzymują, że na stanowisko nauczycieli zatrudniani są najlepsi absolwenci studiów, uczniowie muszą pracować ciężej, a komputery są lepiej wykorzystywane w nauczaniu i uczeniu się. W konsekwencji wyścig w światowych rankingach doprowadził wiele krajów do skupiania się na wynikach w testach szkolnych jako głównych czynnikach sukcesu. Taka definicja jest jednak zbyt wąska, ponieważ jakość edukacji to coś szerszego niż tylko punkty i oceny w testach. Najlepsze systemy edukacyjne mają opracowaną politykę, która zawiera ulepszenia całego systemu wspierania ucznia, biorąc pod uwagę również jego tło rodzinne. Lepsza edukacja nie powinna być więc wynikiem niewłaściwych zasad pożyczania rozwiązań edukacyjnych od innych krajów, nie uwzględniając własnego kontekstu politycznego, gospodarczego i społecznego, a system edukacji nie może przypominać korporacji – to czego potrzebujemy w dużej mierze teraz to wspieranie szkół, w których ciekawość dziecka, jego zaangażowanie i talent są rozwijane oraz pielęgnowane. Takie podejście może prowadzić do wysokich osiągnięć i pozycji wśród światowych liderów albo po prostu być wartością samą w sobie – ja osobiście skłaniam się w stronę tego drugiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *